Fatalna informacja dla sympatyków Ruchu Chorzów. Do końca rundy jesiennej nie zobaczymy już na boisku Pavla Sultesa. Piłkarz od dłuższego czasu zmaga się z poważnym urazem stawu skokowego.
Klubowi lekarze doraźnie leczyli kontuzję Sultesa, jednak jak można się było spodziewać, tego typu praktyki musiały się zakończyć jeszcze poważniejszymi problemami zawodnika. – Sultes od wielu tygodni zmagał się z urazem stawu skokowego. Pojawił się tam odprysk kości, który utrudniał mu codzienną pracę – powiedział Włodzimierz Duś, który w Ruchu pełni rolę fizjoterapeuty.
– Liczyliśmy, że Pavel poradzi sobie z tą niedogodnością i wytrwa do końca rundy. Zawodnik podjął jednak decyzję, że chce się poddać zabiegowi. Ten zostanie wykonany w Czechach – dodał.
Oprócz Sultesa, na problemy ze zdrowiem uskarżają się także Marek Zieńczuk, Marcin Malinowski, Gabor Straka i Łukasz Janoszka.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.