Tuż przed końcem czwartkowego spotkania Śląska Wrocław z Wisłą Kraków Łukasz Gikiewicz podczas walki o piłkę nieszczęśliwie upadł i doznał poważnej kontuzji, która jak się później okazało, wykluczyła napastnika z gry do końca sezonu- informuje oficjalny serwis wrocławskiego klubu.
Po meczu zdobywca drugiej bramki dla Śląska został przewieziony do szpitala, gdzie poddano go szczegółowym badaniom. Okazało się, że zawodnik ma złamaną kostkę boczną stawu skokowego.
– Szczęście w nieszczęściu, że nie doszło do złamania z przemieszczeniem. Dlatego obejdzie się bez interwencji chirurgicznej, wystarczy sam gips – tłumaczy dr Wojciech Sznajder, klubowy lekarz Śląska.
Wstępne diagnozy mówią o sześciotygodniowej przerwie w treningach. Oznacza to, że Łukasz Gikiewicz w tym sezonie już nie zagra.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.