Łukasz Madej nie pojawi się już w obecnym sezonie na boisku. Skrzydłowy Śląska Wrocław, który przed kilkoma dniami doznał wstrząśnienia mózgu, dostał od klubowych lekarzy wolne i może już powoli myśleć o wakacjach.
Madej, który w obecnym sezonie jest jednym z najważniejszych zawodników w kadrze wicemistrzów Polski, poważnego urazu głowy nabawił się w trakcie piątkowego treningu. Piłkarz zderzył się z jednym z kolegów i został przewieziony do szpitala. O jego powrocie na boisko w bieżących rozgrywkach nie ma jednak mowy.
– Zdrowie coraz lepiej, ale do końca sezonu mam wolne – poinformował sam Madej, którego zabraknie w kadrze Śląska na dwa ostatnie mecze sezonu z Jagiellonią Białystok i Wisłą Kraków.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.