Wyjaśniła się przyszłość Kamila Glika. Kapitan Torino dość stanowczo oświadczył, że nigdzie się nie wybiera i w kolejnym sezonie nadal będzie grał w piłkę w Turynie.
Kamil Glik nigdzie się nie wybiera (foto: Ł.Skwiot)
Reprezentant Polski był w ostatnich miesiącach łączony z wieloma klubami. O jego usługi miały walczyć takie firmy jak Manchester United, Arsenal, Tottenham Hotspur, Bayern Monachium, VfL Wolfsburg czy Galatasaray Stambuł. Sam Glik docenia zainteresowanie, jednak nie widzi potrzeby zmiany otoczenia.
– Gra w Torino była dla mnie zawsze priorytetem. Mój kontrakt obowiązuje jeszcze przez dwa lata i nie zamierzam nigdzie wyjeżdżać – powiedział polski obrońca, którego cytuje dziennik „La Gazzetta dello Sport”.
– Zbliżający się sezon będzie dla mnie bardzo ważny. Zbliżają się bowiem mistrzostwa Europy, w których Polska ma spore szanse zagrać – kontynuował. – Jeśli zaś chodzi o Torino, to naszym celem jest przynajmniej awans do czołowej dziesiątki, a przy sprzyjających wiatrach walka o grę w pucharach – dodał.
Przypomnijmy, że Glik występuje w Torino od 2011 roku. W poprzednim sezonie – zdecydowanie najlepszym w karierze – Polak rozegrał na wszystkich frontach w 44 spotkaniach, w których strzelił osiem goli i dołożył do tego dorobku dwie asysty.