Rozgrywki grupy B wkraczają powoli w decydującą fazę. Słowakom i Rosjanom nie udało się odnieść zwycięstwa w pierwszej rundzie spotkań, dlatego kolejna strat punktów może oznaczać, że któraś z tych drużyn będzie musiała odłożyć na półkę marzenia o awansie do fazy play off. Kto ma więcej szans na dopisanie na swoje konto kompletu „oczek”?
Przed startem Euro 2016 dość zdecydowanie postawilibyśmy na Słowaków, którzy przecież bardzo sprawnie przeszli przez eliminacje, a w meczach podprowadzających pod sam turniej także spisywali się całkiem przyzwoicie, pokonując m.in. Niemców. Pierwsze spotkanie – już tutaj, na francuskiej ziemi – potwierdziło tezę, że Słowacja to bardzo mocny i nieobliczalny zespół, który przy dobrym dniu może sobie poradzić z każdym przeciwnikiem. Problem w tym, że przeciwko Walijczykom podopieczni Jana Kozaka tego dobrego dnia nie mieli. Marek Hamsik stawał co prawda na głowie, by dać odpór silnym i niezwykle zmotywowanym rywalom, ale nie miał odpowiedniego wsparcia ze strony swoich kolegów.
Słabo zagrał Vladimir Weiss, nie popisali się również Juraj Kucka czy Robert Mak. Dobrą zmianę dał co prawda Ondrej Duda, który w pierwszej akcji po wejściu na boisko zdobył gola, ale to było stanowczo za mało. Jeśli Słowacy zagrają podobnie z Rosjanami, to także w tym meczu będą mieli spore problemy z odniesieniem zwycięstwa.
Skoro już jesteśmy przy Sbornej, to przed pierwszym meczem turnieju ocenialiśmy ją jako najsłabszą drużynę grupy B i nic się w tej kwestii nie zmieniło. Rosjanie wypadli w spotkaniu z Anglikami bardzo słabo, a zdobycz punktową zawdzięczają jedynie znakomitej postawie Igora Akinfiejewa, który obronił kilka bardzo groźnych strzałów, a także – co tu ukrywać – frajerstwie Anglików, którzy mimo ogromnej przewagi i nieporównywalnie większym potencjalne nie potrafili postawić kropki nad „i”, co zemściło się na nich okrutnie w doliczonym czasie gry.
Oczywiście, może się spodziewać, że opromienieni zatrzymaniem Anglików i zdobyciem cennego punktu Rosjanie, będę chcieli pójść za ciosem podczas meczu ze Słowacją. Trudno jednak oczekiwać, by podopieczni Leonida Słuckiego nagle rzucili się do ataku i dali pokaz finezyjnej gry. Na to raczej nie należy liczyć, ponieważ Sborna nie ma do tego odpowiednich wykonawców. Brak zawodników z topu wychodzi właśnie najboleśniej na wielkich imprezach, gdzie obecność i dobra forma liderów jest potrzebna w dwójnasób. Takich graczy mają jednak Słowacy, choćby w osobie wspomnianego Hamsika. Jeśli jego partnerzy staną na wysokości zadania i będą wspierać pomocnika Napoli, to nasi południowi sąsiedzi naprawdę nie powinni mieć problemów z wygraniem.
Historia spotkań
Jak wygląda bilans bezpośrednich starć Słowaków z Rosjanami? Obie drużyny mierzyły się jak do tej pory ośmiokrotnie. Trzy spotkania wygrali piłkarze Sbornej, dwa razy triumfowała Słowacja, a trzy mecze kończyły się remisami.
29.05.1994 Rosja – Słowacja (2:1) mecz towarzyski 08.03.1995 Słowacja – Rosja (2:1) mecz towarzyski 31.05.2000 Rosja – Słowacja (1:1) mecz towarzyski 04.09.2004 Rosja – Słowacja (1:1) el. MŚ 12.10.2005 Słowacja – Rosja (0:0) el. MŚ 07.09.2010 Rosja – Słowacja (0:1) el. ME 07.11.2011 Słowacja – Rosja (0:1) el. ME 26.05.2014 Rosja – Słowacja (1:0) mecz towarzyski
W kontekście środowego spotkania nie można nie wspomnieć o mieczu jaki wisi na rosyjską drużyną. UEFA zdyskwalifikowała ją bowiem za awantury chuliganów, ale zastosowała swoją karę w zawieszeniu. Co to oznacza w praktyce? Tyle, że kolejny wybryk „kibiców” będzie kosztował Sborną wyrzucenie z turnieju.
Bezpardonowy faul w meczu Porto! Legenda brutalnie potraktowana przez rywala [WIDEO]
FC Porto pokonało Gil Vicente 3:0 w swoim ostatnim ligowym meczu. Jakub Kiwior i Jan Bednarek rozegrali pełne 90 minut, a Oskar Pietuszewski wszedł z ławki rezerwowych w 77. minucie. Kilka minut wcześniej Martin Fernandez wyleciał z boiska za brutalny faul na Thiago Silvie.
On wciąż to ma! N’Golo Kante z pięknym golem! [WIDEO]
Al-Ittihad pokonało Al-Okhdood 2:1 w Saudi Pro League. Drugiego gola dla zwycięzców zdobył N'Golo Kante, który popisał się świetnym strzałem z dystansu.
Jest przełom w sprawie Polaka! Transfer bliski finalizacji
Blisko sfinalizowania transferu jest kilkukrotny reprezentant Polski. Według najnowszych informacji przełamany został impas pomiędzy negocjującymi klubami.
Oficjalnie: Sebastian Szymański odchodzi z Fenerbahce
Sebastian Szymański oficjalnie poinformował o odejściu z Fenerbahce. Reprezentant Polski opublikował pożegnalny wpis w mediach społecznościowych, a według doniesień medialnych jego kolejnym kierunkiem może być francuska Ligue 1.