Nie będzie miło wspominał piątkowego meczu w Warszawie Bartłomiej Konieczny. Zawodnik Podbeskidzia prosto z boiska przewieziony został do jednego ze stołecznych szpitali.
Zawodnikowi założono aż 11 szwów. – Bartek ma pęknięty łuk brwiowy, ale szwy ma też pod okiem. Góra oka i dół oka – tłumaczy Marek Móll, kierownik drużyny.
– Wszystko jest jednak o tyle w porządku, że wracał z nami do Bielska. Ponadto, Tomek Jodłowiec, prosił, żeby przeprosić Bartka, bo to po starciu z nim wyglądał jak po walce z Kliczką – dodaje kierownik Podbeskidzia.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.