Piłkarze Podbeskidzia Bielsko-Biała znajdują się już na ostatniej prostej przygotowań do rundy wiosennej Ekstraklasy. Bartłomiej Konieczny jest zadowolony z dyspozycji jaką osiągnął wraz ze swoimi kolegami.
– Za nami już ten najcięższy okres, gdzie naprawdę intensywnie pracowaliśmy nad elementami siłowymi. Teraz będzie na pewno jeszcze lepiej. Po tym obozie mogę nareszcie powiedzieć, że nasza gra zaczyna przypominać, to czym charakteryzowaliśmy się przez rundę jesienną czyli nieustępliwość, rozsądek oraz walkę do ostatniej minuty. Każdy z nas ciężko pracował, by wyrobić w sobie te cechy i tym samym wzmocnić zespół – powiedział Konieczny.
Piłkarz Górali zaznaczył, że wiosną beniaminek ponownie będzie tworzył kolektyw. – Wraca pewność siebie oraz przede wszystkim zadowolenie z gry. Cały nasz góralski kolektyw zaczyna wracać na zwycięski tor – zakończył Konieczny.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.