Kontrowersja w meczu Lech – Korona. PZPN zajął stanowisko
Mecz Lecha Poznań z Koroną Kielce został zdominowany przez kontrowersyjną sytuację z udziałem Bartosza Mrozka i Marcela Pięczka. Polski Związek Piłki Nożnej zajął stanowisko w tej sprawie.
W 35. minucie meczu Lecha Poznań z Koroną Kielce doszło do starcia z udziałem Bartosza Mrozka i Marcela Pięczka. Golkiper Kolejorza interweniował na przedpolu i powalił na ziemię piłkarza gości. Arbiter w tej sytuacji nie podyktował jedenastki, VAR również nie podjął interwencji.
Zdaniem PZPN sędziowie podjęli dobrą decyzję. Oto uzasadnienie Tomasza Mikulskiego, przewodniczącego Kolegium Sędziów:
ANALIZA SYTUACJI
W opisywanym przypadku:
– obaj zawodnicy w podobny sposób walczą o piłkę i są na niej skoncentrowani, nie atakują przeciwnika;
– dynamika/intensywność kontaktu (tutaj duża) wynika z nałożenia się/zsumowania toru biegu obu zawodników: każdy z nich w równym stopniu za nią odpowiada;
– bramkarz jest szybszy. Dodatkowo (zgodnie z przepisami) wykorzystuje przewagę jaką daje możliwość zagrania piłki ręką;
– ze strony bramkarza nie ma jakiekolwiek formy ataku skierowanego na przeciwnika: nie taranuje go nogą wystawioną w jego kierunku, nie wykonuje ruchu nogami w kierunku napastnika, nie kopie go. Przeciwnie – próbuje zminimalizować skutki kolizji.
PODSUMOWANIE
Konkludując: decyzję sędziego należy uznać za zgodną z „Przepisami Gry” i obowiązującymi interpretacjami. Bramkarz nie popełnił przewinienia i nie odpowiada za dotkliwe konsekwencje zderzenia z przeciwnikiem.
2 komentarzy
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Kibic
9 kwietnia, 2025 13:58
TYLKO ZE MARCEL PIECZKA TRAFIL DO SZPITALA ZE ZLAMANYM ZEBREM I NIEKTÓRZY MUWIA ZE NIC SIE NIE STAŁO. BRAWO SEDZIOWIE I PZPN
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.
TYLKO ZE MARCEL PIECZKA TRAFIL DO SZPITALA ZE ZLAMANYM ZEBREM I NIEKTÓRZY MUWIA ZE NIC SIE NIE STAŁO. BRAWO SEDZIOWIE I PZPN
Stało się ,co nie wyklucza ze interwencja była prawidłowa zgodna z przepisami
A MÓWIĄ to przepisy 🙂