Kontrowersje po El Clasico. „Powinniśmy dostać dwa rzuty karne”
Nie milkną echa sobotniego starcia Barcelony z Realem Madryt. Wygrali aktualnie panujący mistrzowie Hiszpanii, w czym zdaniem Królewskich spora zasługa arbitra Undiano Mallenco.
Ramos nie ma wątpliwości, że sędzia gwizdał przeciwko Realowi
Suchej nitki na pracy sędziego El Clasico nie zostawił kapitan Realu, Sergio Ramos. Jego zdaniem, Mallenco powinien podyktować dwa rzuty karne dla jego zespołu. – Są po prostu rzeczy, z którymi nie da się walczy – powiedział Hiszpan po spotkaniu.
– Przyjechaliśmy na Camp Nou i stawiliśmy czoła Barcelonie, ale nie możemy walczyć także z arbitrem. Należały się nam dwa rzuty karne – dodał.
O jakie sytuacje chodzi Ramosowi? Pierwsza to zagranie piłki ręką przez Adriano we własnym polu karnym. Trzeba jednak jasno powiedzieć, że Królewscy nie powinni w tej sytuacji otrzymać jedenastki. Zagranie było przypadkowe, a Brazylijczyk leżąc na murawie nie miał możliwości uniknąć kontaktu z piłką.
Druga sytuacja jest już jednak o wiele bardziej kontrowersyjna. Chodzi o przewrócenie Cristiano Ronaldo przez Javiera Mascherano w obrębie pola karnego. Przewinienie Argentyńczyka wydawało się ewidentne i zdaniem wielu obserwatorów Realowi należał się karny, a obrońca Barcelony powinien zostać wyrzucony z boiska.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.