Świadkami bardzo dobrego widowiska byli kibice, którzy zdecydowali się obejrzeć w sobotni wieczór spotkanie Manchesteru City z Evertonem. Obronną ręką wyszli z niego mistrzowie Anglii, którzy po trafieniu Yayi Toure wygrali (1:0).
Mecz zaczął się od wielkiego dramatu Sergio Aguero. Najlepszy strzelec Premier League w tym sezonie już po zaledwie kilku minutach musiał opuścić boisko. Argentyńczyk doznał bardzo poważnie wyglądającej kontuzji kolana i ze łzami w oczach schodził do szatni. Wszystko to może być zwiastunem dłuższej przerwy napastnika Manchesteru.
Kilkanaście minut później osłabieni gospodarze wyszli na prowadzenie. Arbiter podyktował bardzo, ale to bardzo kontrowersyjny rzut karny za faul na Jamesie Milnerze. Problem w tym, że przewinienia na Anglik raczej nie było, z czego doskonale zdawał sobie sprawę sam zainteresowany, który po upadku w polu karnym bardzo szybko wstał i próbował kontynuować grę.
Gwizdek poszedł jednak w ruch i gospodarze otrzymali karnego. Tego na gola zamienił wspomniany Toure i jak się okazało, było to trafienie na wagę trzech punktów.
Jedynego gola obejrzeliśmy dość wcześnie, jednak to wcale nie oznacza, że na Etihad Stadium nie było emocji. Nic bardziej mylnego. Obie drużyny grały ofensywnie i co rusz, to pod jedną, to pod drugą bramką się kotłowało i nic dziwnego, że Tim Howard oraz Joe Hart musieli się kilka razy wykazać swoimi umiejętnościami.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.