Lorenzo Insigne w meczu z Manchesterem City w 3. kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów przedwcześnie opuścił boisko ze względu na kontuzję. Jak poważny jest to uraz?
Lewoskrzydłowy opuścił boisko w 57. minucie starcia na Etihad Stadium. Zmienił go wówczas Allan, gdyż Insigne ze względu na ból w mięśniu przywodzicielu musiał zakończyć grę.
Okazuje się jednak, że to nie jest świeży uraz. Insigne od dłuższego czasu czuł ból w nodze, a w Anglii nasilił się do tego stopnia, że potrzebował zmiany. To jednak dobra wiadomość, bo może oznaczać, iż nie jest to poważna kontuzja, jaką byłoby naderwanie mięśnia podczas meczu.
– Czuję się już znacznie lepiej niż wtedy, gdy prosiłem o zmianę – stwierdził Insigne w nocy, gdy piłkarze Napoli przemieszczali się z szatni do autobusu. Dziś włoski skrzydłowy przejdzie badania, które powinny określić, czy będzie zdolny do gry w sobotnim meczu z Interem Mediolan.
Napoli przegrało z Manchesterem City 1:2. Oba zespoły ponownie zmierzą się 1 listopada.