Kiedy w 31. minucie meczu pomiędzy Borussią Dortmund i Olympique Marsylia Sebastian Kehl został kopnięty w głowę przez jednego z rywali, to cały stadion wstrzymał oddech. Na szczęście niemieckiemu pomocnikowi nie stało się nic poważnego.
Całe zdarzenie wyglądało fatalnie. Kehl został dość przypadkowo kopnięty w twarz i upadł na murawę. Na boisku natychmiast wbiegli lekarze, którzy zadecydowali, że o kontynuowaniu gry przez Niemca nie ma mowy. Pierwsze diagnozy mówiły o wstrząśnieniu mózgu, złamaniu kości czaszki, a nawet uszkodzeniu oka.
Na całe szczęścia, żadna z nich się nie potwierdziła. Kehl o dziwo nie doznał poważniejszego uszczerbku na zdrowiu, ale co zrozumiałe, jest bardzo mocno poobijany. Juergen Klopp będzie mógł skorzystać z jego usług już podczas najbliższego meczu ligowego Kaiserslautern.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.