Maik Nawrocki odpocznie od boiska. Legia Warszawa wydała komunikat w związku ze stanem zdrowie swojego obrońcy, którego czeka około miesięczna przerwa.
Kontuzja Maika Nawrockiego (fot. 400mm.pl)
Maik Nawrocki doznał urazu w trakcie ostatniego, przegranego meczu z Piastem Gliwice 1:4. Obrońca Legii już w 24. minucie spotkania był zmuszony opuścić plac gry i zakończyć udział w tym meczu. Wczoraj oraz dziś przechodzić serię badań, które miały dać klarowną diagnozę urazu. Okazało się, że uszkodzony zostać mięsień dwugłowy. Młody zawodnik będzie musiał pauzować około miesiąca.
– Badania wykazały, że Maik Nawrocki doznał uszkodzenia mięśnia dwugłowego uda. Przerwa w grze piłkarza potrwa od czterech do sześciu tygodni – można przeczytać w komunikacie opublikowanym przez mistrza Polski.
Dla Legii to niezbyt dobra wiadomość. Nawrocki był filarem formacji obronnej stołecznej drużyny i to na nim spoczywała spora część obowiązków w defensywie.
20-letni zawodnik z Bremy błyskawicznie zaaklimatyzował się w drużynie Legii i stał się podstawowym elementem drużyny byłego już trenera, Czesława Michniewicza. Rola Nawrockiego w grze Legii jest na tyle znacząca, że Marek Gołębiewski z pewnością znajdzie mu miejsce w swojej drużynie. Póki co środkowy obrońca będzie musiał skupić się na powrocie do zdrowia.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.