Legia Warszawa rozbiła Lechię Gdańsk 3:0, jednak efektowne zwycięstwo okupiła kontuzją swojego podstawowego obrońcy, Marcina Komorowskiego. Reprezentant Polski urazu nabawił się w pierwszej części spotkania.
Komorowski pierwsze sygnały, że coś jest nie tak zaczął dawać ławce rezerwowych już po pół godzinie gry. Mimo bólu dotrwał on do końca pierwszej połowy, ale po przerwie nie pojawił się już na boisku. Jego miejsce na placu boju zajął Janusz Gol.
Nie wiadomo jeszcze jak poważna jest kontuzja Komorowskiego i czy będzie on mógł zagrać w środowym meczu z Zagłębiem Lubin. – Marcin Komorowski w przerwie poprosił mnie o zmianę, ponieważ czuł ból w mięśniach już od trzydziestej minuty. Postanowiliśmy więc zdjąć go z boiska, aby nie ryzykować poważniejszego uraz – wyznał Maciej Skorża.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.