Kibice Manchesteru United mogą odetchnąć z ulgą. Jak bowiem wynika z pierwszych informacji, kontuzja jakiej podczas spotkania z Tottenhamem nabawił się Henrik Mchitarjan nie jest poważna i Ormianin już niedługo powinien wrócić na boisko.
Pomocnik Czerwonych Diabłów był bohaterem niedzielnego meczu, ponieważ to właśnie jego trafienie dało Manchesterowi bardzo ważne zwycięstwo. Mchitarjan nie dotrwał jednak na boisku do końca, ponieważ w drugiej połowie musiał z niego zostać zniesiony na noszach. Początkowo wszystko wyglądało dość groźnie, ale jak zdradził Jose Mourinho, najgorszy scenariusz się nie potwierdził.
– Henrik nie będzie musiał poddawać się zabiegowi – powiedział Portugalczyk w trakcie pomeczowej konferencji. – Kontuzja na szczęście nie wygląda na zbyt poważną i chociaż Mchitarjan najprawdopodobniej nie zagra w kolejnym spotkaniu, to myślę, że wróci do nas w okolicach Boxing Day (drugi dzień Bożego Narodzenia – red.) – dodał.
27-latek trafił na Old Trafford podczas minionego lata z Borussii Dortmund. Początkowo Ormianin miał problem z tym, by wkomponować się w nowy zespół, jednak w ostatnich meczach sygnalizował powrót do optymalnej formy. Na wszystkich frontach wystąpił on jak do tej pory w dwunastu spotkaniach, w których strzelił dwa gole i zapisał na swoim koncie dwie asysty.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.