Najskuteczniejszy strzelec ŁKS-u Łódź w obecnym sezonie, Marek Saganowski, nie uczestniczył w piątkowym treningu swojego zespołu. Doświadczony napastnik nabawił się kontuzji mięśnia dwugłowego.
Uraz nie jest poważny, jednak wykluczył on Saganowskiego z udziału w dzisiejszych zajęciach. Kapitan ŁKS-u poczynania swoich kolegów obserwowała wraz z Tomaszem Wieszczyckim z wysokości trybun. Sam zainteresowany wierzy, że już w poniedziałek będzie do dyspozycji nowego szkoleniowca drużyny, Ryszarda Tarasiewicza. – Myślę, że będę pauzował dwa, może trzy dni – zdradził „Sagan”.
Kontuzja Saganowskiego nie jest jednak jedynym problemem Tarasiewicza. Wciąż poza kadrą pozostaje Marcin Adamski, a na trzy miesiące niedawno wypadł Robert Szczot, który musiał poddać się operacji mięśnia przywodziciela.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.