W wyjazdowym meczu Torino z Bologną Sebastian Walukiewicz zmuszony był przedwcześnie opuścić plac gry z powodu urazu. Na temat stanu zdrowia Polaka wypowiedział się szkoleniowiec Paolo Vanoli.
W 54. minucie Sebastian Walukiewicz został zmieniony przez Marcusa Pedersena. Chwilę wcześniej, po jednej z akcji, 24-latek usiadł na murawie, trzymając się za kolano, co mogło budzić obawy. Wiele wskazuje jednak na to, że skończy się wyłącznie na strachu.
– Nie wygląda to na cokolwiek poważnego – powiedział Paolo Vanoli. Szkoleniowiec Torino dodał także, że problemy Walukiewicza nie były związane z kolanem, a biodrem.
Udział w walentynkowym spotkaniu zaliczyli również Karol Linetty oraz Łukasz Skorupski.
Walukiewicz najprawdopodobniej już wkrótce będzie mógł wrócić do gry. (FT)