Dużego pecha ma Cezary Wilk, który od kilku miesięcy próbuje swoich sił na hiszpańskim zapleczu. Piłkarz wywalczył sobie miejsce w pierwszym składzie Deportivo La Coruna, a chwilę później doznał kontuzji, która wykluczy go z gry na dobrych kilka tygodni.
Lekarz powiedział, że nie będę grał przez osiem tygodni. Liczę, że zostawił mi mały haczyk, że wrócę za pięć – mówi „PS” Wilk.
– Sprawa się nawarstwiała. Po raz pierwszy poczułem ból w stopie dwa tygodnie temu w meczu z Realem Saragossa. W tygodniu na treningach nic mnie nie kłuło, zagrałem z Teneryfą i zabolało już naprawdę mocno. Rezonans magnetyczny wszystko wyjaśnił. Przewlekłe złamanie kości. Uraz nakładał się na uraz. Przez dłuższy czas kontuzje mnie omijały. Wcześniej to ja skorzystałem na urazie kolegi, wskoczyłem na jego miejsce, teraz rola się odwróciła – tłumaczy pomocnik Deportivo La Coruna.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.