Stolicę Dolnego Śląska zamieszkuje kilka tysięcy Koreańczyków. Na niedzielny mecz z Jagiellonią Białystok Śląsk przygotował niespodziankę dla kibiców z Dalekiego Wschodu.
W spotkaniu z Jagą piłkarze WKS-u wystąpią w okolicznościowych koszulkach z nazwiskami zapisanymi w języku koreańskim. Śląsk po raz drugi w swojej historii zorganizuje „Dzień Koreański”. W Polsce funkcjonuje ponad 550 firm z Dalekiego Wschodu, a połowa z nich działa na Dolnym Śląsku. W samym Wrocławiu mieszka około pięciu tysięcy Koreańczyków.
Mecz z Jagiellonią odbędzie się w najbliższą niedzielę o godzinie 15. Drużyna Ivana Djurdjevicia nie może ustabilizować formy i przeplata niezłe mecze ze słabymi występami. Rywal WKS-u radzi sobie trochę lepiej, choć ostatnie zwycięstwo odniósł na początku października.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.