Niepokojące wieści napływają z Łazienkowskiej tuż przed meczem Legii Warszawa w eliminacjach Ligi Mistrzów. Z komunikatu kluby wynika bowiem, że jeden z piłkarzy miał pozytywny wynik testu na obecność koronawirusa.
W Legii zachowują spokój (fot. Marcin Szymczyk / 400mm.pl)
Wszyscy zawodnicy i członkowie sztabu szkoleniowego Legii musieli w niedzielę przejść obowiązkowe badania. Taki przepis został przewidziany w regulaminie UEFA dotyczącym reaktywacji rozgrywek na arenie europejskiej. Jeden z testów wykazał obecność koronawirusa w obozie mistrza Polski i dlatego klub musiał podjąć natychmiastowe działania.
„Informujemy, że zgodnie z obowiązującym protokołem „UEFA Return to Play”, w niedzielę 16 sierpnia, dwa dni przed meczem I rundy eliminacji Ligii Mistrzów UEFA, drużyna oraz sztab Legii Warszawa przeszły badania na obecność wirusa SARS-CoV-2. U jednego z zawodników test dał wynik pozytywny.
Klub niezwłocznie wdrożył wszystkie niezbędne procedury i poinformował o tym przypadku stosowne organy sanitarne, które prowadzą odpowiednie działania. Zawodnik pozostał w domu i przebywa na kwarantannie, a Klub zlecił przeprowadzenie kolejnych badań, które pozwolą zweryfikować wynik testu. Wszyscy pozostali zawodnicy oraz członkowie sztabu są zdrowi i zgodnie z regulacjami UEFA mogą przystąpić do jutrzejszego meczu” – czytamy.
Legia podała, że wszyscy zdrowi piłkarze będą mogli zagrać we wtorkowym meczu z Lifield FC. Co ciekawe, klub z Irlandii Północnej awansował do pierwszej rundy eliminacji Champions League właśnie dzięki koronawirusowi. We wcześniej fazie mieli oni zmierzyć się z kosowską Dritą, ale z powodu zbyt późnego wykrycia zachorowań w tym zespole, UEFA musiała rozstrzygnąć wynik meczu jako walkower na korzyść Linfield.
Przy Łazienkowskiej czekają aktualnie na stanowisko wspomnianego sanepidu.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.