Przejdź do treści
Kosecki dla PN: Z CR7 ludzie też się śmieją

Polska Ekstraklasa

Kosecki dla PN: Z CR7 ludzie też się śmieją

– Wszystko co dotychczas osiągnąłem to zasługa ciężkiej pracy na treningach, gdyż nazwisko tylko mi przeszkadzało – w rozmowie z PilkaNozna.pl wyznał zawodnik Legii Warszawa, Jakub Kosecki.


Więcej na temat Ekstraklasy – KLIKNIJ!

– Kuba, Jakub, Kosa, jak lubisz być nazywany?

– W szatni i na boisku „Kosa”, natomiast na co dzień jestem Kuba. Jedynie moja sympatia zwraca się do mnie bardziej słodko.

– Masz 22 lata, a mimo to trenowałeś już we Francji, Stanach Zjednoczonych, Kosie Kostancin, Legii, Łódzkim Klubie Sportowym i Lechii Gdańsk. Gdzie nauczyłeś się najwięcej?

– Od małego byłem skazany na treningi w miejscach w których aktualnie grał mój tata. Najpożyteczniejsze były chyba zajęcia we Francji, gdzie kładziono duży nacisk na technikę i trenowało się pod okiem nie jednego, a kilku dobrych trenerów. Myślę że to mi pomogło, bo dziś nie mam problemów z techniką, a ciężką pracą wciąż ją polepszam.

– Od twojego debiutu ligowego w barwach Legii minęły trzy lata, jednak dopiero w tym sezonie występujesz w warszawskiej drużynie regularnie. No właśnie, dopiero czy może już?

– Nie ukrywam, że liczyłem na znacznie szybszy start w pierwszej drużynie Legii. Pretensje mogę mięć jednak tylko do siebie, a właściwie do mojego zdrowia, które dotychczas w najważniejszych momentach mnie zawodziło. Obecnie czuje się świetnie, co staram się potwierdzać w każdym kolejnym spotkaniu.

– Psychika, szybkość, technika – co jest twoim największym atutem?

– Nie wiem, nie chciałbym się chwalić. Wydaje mi się, że bazuje na dużej szybkości, a ostatnio mam także mocną psychikę, choć w przeszłości nie było z tym tak kolorowo. Nie mogę też narzekać na wyszkolenie techniczne, bo piłka mi nie odskakuje. No prawie, ponieważ każdemu czasem przydarzają się błędy.

– Gdybyś miał ocenić swoje dotychczasowe dokonania to na ile pomocne było ci nazwisko Kosecki w ich realizowaniu?

– Wszystko co dotychczas osiągnąłem to zasługa ciężkiej pracy na treningach, gdyż nazwisko tylko mi przeszkadzało. Moje słowa potwierdzi każdy trener, który ze mną współpracował oraz każdy chłopak, z którym miałem przyjemność grać.

– Dlaczego uważasz, że nazwisko ci przeszkadzało?

– Ponieważ nazywam się Kosecki. Mój tata grał w dobrych klubach na wysokim poziomie, dlatego kibice więcej ode mnie oczekiwali.

– Ojciec namawiał cię do pójścia w jego ślady czy była to twoja samodzielna decyzja?

– Tata do niczego mnie nie namawiał. Chodząc na jego mecze imponowała mi stadionowa atmosfera. Pełny stadion i żywiołowy doping kibiców to czynniki, które działają na wyobraźnie.

– Obecnie nadal patrzy się na ciebie przez pryzmat ojca?

– Już nie. Przynajmniej na pewno nie w klubie. Trener Jan Urban nie raz podkreśla, że moje nazwisko nie ma dla niego najmniejszego znaczenia, a na kolegach z drużyny także nie robi wrażenia to jak się nazywam.

– Czujesz na barkach presję taty?

– Wcale nie czuję presji z jego strony. Ojciec dał mi wolną rękę, dlatego mogę robić co chcę. W przeszłości bywało z tym różnie jednak byłem wtedy młody.

– Tatuaż na twoim ręku z napisem „KOSECKI” to znak jego uwielbienia?

– Szanuję nazwisko Kosecki, kocham być tym kim jestem, stąd ten pomysł. Mam też drugi tatuaż, a w przerwie zimowe planuje zrobić kolejne. Chcę wytatuować sobie całą rękę, na której umieszczę między innymi inicjały mojej obecnej narzeczonej i zarazem przyszłej żony.

– Niektórzy uważają, że tatuaż z własnym nazwiskiem to obciach i śmieją się z ciebie.

– A ja mogę się z nich śmiać. Ludzie siedzą, nic nie robią, wiec może dlatego z każdego się śmieją. Z Cristiano Ronaldo również, a niemal każdy chciałby być na jego miejscu. Jeśli ktoś się ze mnie śmieje to jest to dla mnie tylko i wyłącznie komplement.

– Krytyka twojego sposobu ubierania również ci nie przeszkadza?

– Wszystkich tych, którym nie podoba się to jak się ubieram zaskoczę ubierając się jeszcze fajniej. Jestem jaki jestem i mam swój styl. Co ja mogę na to poradzić, że lubię obcisłe koszulki, fajne spodnie i włosy na żel? Mam się śmiać z chłopaka, który nosi dres? Jeżeli ktoś ma ochotę mieć zielone włosy to niech sobie je pofarbuje. Będę szanował tego kogoś za to, że nie wstydzi się być sobą.

– Co robiłbyś w życiu, gdyby nie piłka nożna?

– W przyszłości chciałbym ukończyć kurs pilota i móc latać samolotami. Szkolenie rozpocznę jednak dopiero wtedy, gdy podpiszę przynajmniej trzyletni kontrakt i będę wiedział, że zostaje w jednym miejscu na dłużej.

– Sława ci imponuje?

– Nie jestem sławny. Ludzie, których spotykam nie rozpoznają mnie. Sądzę, że spory wpływ na to ma fakt, że w Polsce jest średnie zainteresowanie piłkę nożną. Mamy przecież piękne stadiony, a mimo to nie potrafimy ich zapełnić.

– Decydujesz się czasem na tak zwane wieczorne wypady?

– Oczywiście!

– A nie obawiasz się na drugi dzień znajdziesz się na okładkach gazet w roli jakiej na pewno pojawić byś się nie chciał?

– To piłkarzowi nie wolno balować? Jeżeli w niedzielę po meczu w Gdańsku będę chciał pójść na imprezę to pójdę. Może ktoś zrobi mi zdjęcie przy barze jak zamawiam sok pomarańczowy, a napisze że zamawiam drinka? Drinka zresztą też mogę wypić, pod warunkiem, że kolejny dzień będę miał wolny i że zachowam umiar.

– Kto ma na ciebie większy wpływ, ojciec czy narzeczona?

– Tata uczył mnie, by w momencie wkroczenia w pełnoletność najważniejszą osobą była dla mnie ta osoba z którą spędzam najwięcej czasu, czyli moja sympatia. To ona jest ze mną na dobre i na złe, a gdy to konieczne wie jak mnie pocieszyć. Chociaż często wyjeżdżam na mecze czy zgrupowania to zawsze na mnie czeka. Rozłąki sprawiają, że bardzo za sobą tęsknimy, a gdy znów się spotykamy widzę i czuję wielką miłość. Bardzo ważne jest mieć kogoś bliskiego, mieć dla kogo grać, dla kogo się starać, dla kogo żyć. Tata także jest istotną częścią mego życia. Chce w przyszłości zapewnić moim dzieciom takie życie jak on zapewnił mi.

– Cały czas podkreślasz jak ważna jest dla ciebie twoja dziewczyna. Nie uważasz jednak, że chwalenie się na Facebooku wspólnie spędzoną nocą jest nieco infantylne?

– Gdy umieszczałem tamten wpis akurat nocy z nią nie spędziłem, ponieważ byłem w Gdańsku, a ona w Warszawie. Niektórzy uważają, że nie czytam książek, a w tym wypadku po prostu zacytowałem fragment, który mi się spodobał i zaadresowałem go do Oli. Przykre jest to, że ludzie kpią z tego z czego nie znają, ale najwidoczniej mają ubogie życie.

– A jak rysuje się twoje życie? Zrealizujesz kontrakt i zostaniesz w Legii do końca sezonu czy też na wiosnę znów zmienisz otoczenie?

– Czekam na to jak klub zaproponuje mi przedłużenie umowy, bo dotychczas nie było takiego tematu. Chciałbym zdobyć z Legią mistrzostwo Polski, a następnie wyjechać za granicę do Hiszpanii albo do Włoch. Liga angielska również mi się bardzo podoba, ale nie jestem pewien czy bym sobie w niej poradził. Na razie koncentruję się na niedzielnym meczu z Lechią.

Rozmawiał Szymon BARTNICKI
foto: Łukasz Skwiot

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 4/2026

Nr 4/2026

Polska Ekstraklasa

Raków Częstochowa wypożyczył piłkarza

Raków Częstochowa wydał komunikat, za pośrednictwem którego poinformował o wypożyczeniu piłkarza.

2024.11.24 Czestochowa
Pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2024/2025
Rakow Czestochowa - Korona Kielce
N/z Stadion Rakowa
Foto Mateusz Sobczak / PressFocus

2024.11.24 Czestochowa
Football Polish League PKO Ekstraklasa season 2024/2025
Rakow Czestochowa - Korona Kielce
Stadion Rakowa
Credit: Mateusz Sobczak / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Oficjalnie: Oto następca Rochy w Zagłębiu

Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.

Magdeburg, Sachsen-Anhalt, Deutschland, 03.08.2025: Avnet Arena: 1. Spieltag, Saison 2025/26, 2. Fussball-Bundesliga: 1. FC Magdeburg - Eintracht Braunschweig: Levente Szabó 11, Eintracht Braunschweig *** Magdeburg, Saxony-Anhalt, Germany, 03 08 2025 Avnet Arena 1 Matchday, Season 2025 26, 2 Soccer Bundesliga 1 FC Magdeburg Eintracht Braunschweig Levente Szabó 11, Eintracht Braunschweig Copyright: xdtsxNachrichtenagenturx dts_77384
2025.08.03 Magdeburg
pilka nozna , 2. liga niemiecka
1. FC Magdeburg - Eintracht Braunschweig
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Motor Lublin przedłużył kontrakt z kluczowym zawodnikiem

Motor Lublin ogłosił przedłużenie kontraktu z jednym z najważniejszych członków drużyny. Solidnie zabezpieczył jego przyszłość.

2025.07.20 Lublin pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2025/2026 
Motor Lublin - Arka Gdynia
N/z  Bartosz Wolski
Foto Ireneusz Wnuk / PressFocus

2025.07.20 Lublin Football - Polish PKO Ekstraklasa season 2025/2026 
Motor Lublin - Arka Gdynia
Bartosz Wolski
Credit: Ireneusz Wnuk / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Hit staje się faktem! Adrian Przyborek trafi do wielkiego klubu Serie A!

Adrian Przyborek będzie grał w Serie A! Polski zawodnik trafi na Półwysep Apeniński, a Pogoń Szczecin zarobi spore pieniądze na swoim zawodniku.

2025.11.09 Szczecin Stadion im. Floriana Krygiera
pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2025/2026
Pogon Szczecin - Jagiellonia Bialystok
N/z Adrian Przyborek
Foto Szymon Gorski / PressFocus

2025.11.09 Szczecin Stadion im. Floriana Krygiera
football Polish PKO Ekstraklasa season 2025/2026
Pogon Szczecin - Jagiellonia Bialystok
Adrian Przyborek
Credit: Szymon Gorski / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Media: Utalentowany obrońca zagra w Ekstraklasie

Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.

2024.09.30 Rzeszow
Pilka nozna Betclic 1 Liga sezon 2024/2025
Stal Rzeszow - GKS Tychy
N/z Michal Synos
Foto Lukasz Sobala / PressFocus

2024.09.30 Rzeszow
Football Polish First League season 2024/2025
Stal Rzeszow - GKS Tychy
Michal Synos
Credit: Lukasz Sobala / PressFocus
Czytaj więcej