Do wyborów prezesa PZPN pozostało 26 dni. Roman Kosecki, jeden z głównych faworytów do ostatecznego zwycięstwa, udzielił wywiadu Dziennikowi Polskiemu. Na jego łamach popularny Kosa zapowiada zrzeczenie się mandatu poselskiego.
– Jak wygram i okaże się, że nie da się łączyć obowiązków posła i prezesa, a pewnie tak będzie, to się zrzeknę mandatu. Wiem, jak powinienem się zachować – powiedział Roman Kosecki.
Główny konkurent Koseckiego w walce o fotel prezesa PZPN – Zbigniew Boniek powiedział w jednym z wywiadów, że nie chce pobierać wynagrodzenia piastując funkcję prezesa PZPN. Kosecki ostro sprzeciwia się takiemu podejściu.
– To są bardzo złe słowa, które padły z ust Zbyszka. On może sobie być może na to pozwolić, bo zarabia gdzie indziej. Nie jestem jednak pewny, czy miejsca, w których zarabia, nie gryzą się z działalnością statutową i polityką PZPN. Moim zdaniem za pracę powinna być płaca i koniec. Zrezygnuję z diety poselskiej i nie wyobrażam sobie pracy za darmo – przyznał Roman Kosecki.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.