Po emocjach związanych z derbami Londynu na White Hart Lane kibice na Wyspach także kolejne sobotnie spotkania trzymały odpowiedni poziom. Najciekawiej było na Old Trafford, gdzie Manchester United po bardzo otwartym meczu pokonał Stoke City 4:2. Wydarzeniem dnia dla polskich kibiców był debiut Artura Boruca w barwach Southampton FC.
Nie tak swój debiut w Premier League wyobrażał sobie Artur Boruc
Polski bramkarz po wielu miesiącach przerwy wrócił do wielkiego futbolu, jednak swojego pierwszego spotkania na angielskich boiskach nie zaliczy do specjalnie udanych. Boruc utrzymywał czyste konto przez 45. minut starcia z West Ham United, jednak po zmianie stron Młoty wzięły się ostro do roboty i dzięki dwóm trafieniom Marka Noble’a (jeden z karnego) oraz golach Kevina Nolana i Modibo Maigi pewnie pokonały Świętych. Bramkę dla Southampton zdobył Adam Lallana.
Niespodzianką powiało w Manchesterze, gdzie Czerwone Diabły przegrywały po samobójczym trafieniu Wayne’a Rooney’a, jednak Anglik wraz z kolegami wzięli się do pracy i zaaplikowali rywalom aż cztery gole (Rooney (2), Welbeck i van Persie). Drugiego gola dla Stoke strzelił z kolei Michael Kightly.
Jeśli na Old Trafford zapachniało niespodzianką, to na The Hawthors mogło dojść do sporego kalibru sensacji. Manchester City zdołał jednak rzutem na taśmę pokonać West Bromwich Albion. Mistrzowie Anglii od 23. minuty grali w osłabieniu, po tym jak z boiska wyrzucony został James Milner, który faulował wychodzącego na czystą pozycję Shane’a Longa. WBA wykorzystało liczebną przewagę i w 67. minucie wyszli na prowadzenie po trafieniu wspomnianego Longa. Goście zdołali doprowadzić do wyrównania niespełna kwadrans później, kiedy to wejście smoka zaliczył Edin Dżeko. Bośniak kilka sekund po wejściu na boisko z ławki rezerwowych pokonał Bena Fostera. Ten sam zawodnik w doliczonym czasie gry wykończył błyskawiczny kontratak swojej drużyny i dał jej niesamowicie ważne punkty.
Trzy „oczka” na swoje konto zdołał w końcu dopisać Liverpool FC. Drużyna Brendana Rodgersa pokonała skromnie Reading FC 1:0. Jedynego gola w tym spotkaniu strzelił młodziutki skrzydłowy The Reds Raheem Sterling.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.