Milan miał szansę zbliżyć się do liderującego Napoli, jednak mediolańczycy nie wykorzystali swojej szansy. Lecce zremisowało u siebie z Milanem i drużyna z Apulii wciąż jest niepokonana na ligowym szlaku.
Lecce objęło błyskawicznie prowadzenie. Już w 3. minucie spotkania Theo Hernandez sprezentował trafienie gospodarzy i gracz Milanu skierował piłkę do własnej bramki. Tak stracona bramka wyraźnie negatywnie wpłynęła na grę Milanu. Lecce miało optyczną przewagę w tym meczu i było lepsze od przyjezdnych.
W 23. minucie było już 2:0, tym razem do siatki trafił Federcio Baschirotto, który wykorzystał podanie od Mortena Hjulmanda.
Po przerwie intensywność spotkania nie spadła i rywalizacja na Stadio Via del Mare była jak najbardziej dynamiczna. Milan jednak wziął się za odrabianie strat. W 58. minucie Rafael Leao zdobył kontaktowego gola. Nieco ponad 10 minut później do siatki trafił Davice Calabria. Rossoneri nie zdołali jednak trafić na wagę zwycięstwa i z Lecce wracają z punktem.
Piłkarze Milanu mieli szansę odskoczyć Juventusowi i zbliżyć się do liderującego Napoli. Strata do pierwszej drużyny w tabeli to 9 punktów, z kolei Mediolańczycy mają punkt zapasu nad Juve.
Lecce kontynuuje serię spotkań bez porażki. To 6 mecz zawodników Marco Baroniego ze zdobyczą punktową.