Kosztowny błąd Kudły. Lechia triumfuje na własnym stadionie
Lechia Gdańsk po raz pierwszy w tym sezonie ma dodatni stan konta w ligowych wojażach. Pomorski zespół pokonał GKS Katowice 2:0.
Pierwszy mecz 8. kolejki PKO BP Ekstraklasy po przerwie reprezentacyjnej padł łupem Lechii Gdańsk. Gospodarze pokonali przed własną publicznością GKS Katowice 2:0.
W 19. minucie spotkania potężny błąd popełnił Dawid Kudła. Bramkarz śląskiej drużyny wybiegł daleko przed własne pole karne, katastrofalnie strącił piłkę głową i z prezentu skorzystał Dawid Kurminowski, który również głową posłał piłkę wprost do siatki pustej bramki.
Na boisku w Gdańsku niewiele się jednak działo. W pierwszej połowie Lechia miała inicjatywę, po przerwie impet gospodarzy zmalał, a GKS w całokształcie zagrało słabe spotkanie, nie mając większych argumentów w starciu z ostatnim zespołem w tabeli.
W drugiej połowie arbiter spotkania musiał przerwać spotkanie na kilkanaście minut z powodu bardzo gęstego zadymienia nad murawą, które powstało wskutek racowiska na trybunach. Sędzia Malec do podstawowego czasu gry dołożył aż 16 minut gry. W 107. minucie gry spotkania wynik na 2:0 ustalił Camilo Mena.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.