– Choć trudno będzie zapomnieć o piątkowym spotkaniu z Zagłębiem, to jednak wiem, że musimy to zrobić. To będzie mój trzeci finał Pucharu Polski, dwa poprzednie spędziłem jednak na ławce rezerwowych – powiedział bramkarz Lecha Poznań, Krzysztof Kotorowski. „Kolejorz” zmierzy się w finale Pucharu Polski z Legią Warszawa we wtorek o 18:30.
– W 2004 roku także mierzyliśmy się z Legią i w zasadzie na tym podobieństwa się kończą. Wtedy był to dwumecz, teraz gramy jedno spotkanie na neutralnym boisku. Mecz na pewno będzie trudny, bardzo zacięty, ale zrobimy wszystko by był szczęśliwy dla Lecha – zapowiedział Kotorowski.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.