Krzysztof Kotorowski najprawdopodobniej rozpocznie mecz 1/8 finału Ligi Europejskiej przeciwko SC Braga w pierwszym składzie – informuje oficjalny serwis internetowy mistrza Polski.
Najbardziej doświadczony bramkarz poznańskiego Lecha podczas zgrupowania w tureckim Belek rozegrał najwięcej meczów spośród wszystkich golkiperów Kolejorza. – Już wcześniej ustaliliśmy, że w Turcji każdy z bramkarzy otrzyma szansę na zaprezentowanie swoich umiejętności w przynajmniej jednym spotkaniu. Natomiast ten, który zagra w ostatnim sparingu będzie przewidziany do występu w pierwszym meczu z Bragą. Na dzień dzisiejszy uznaliśmy, że bramkarzem numer jeden jest „Kotor” – tłumaczy trener bramkarzy Lecha Poznań, Paweł Primel.
Kotorowski wygrał rywalizację z Jasminem Buricem i Grzegorzem Kasprzikiem. Jesienią przez dłuższy okres czasu bronił Bośniak, ale kilka błędów spowodowało, że do bramki wskoczył Kotorowski. – Jasmin jesienią rzeczywiście zaliczył kilka wpadek. Jeszcze przed wyjazdem na urlopy prosiłem go, aby w tym czasie postarał się zresetować i w Nowym Roku na nowo wziąć ostro do pracy i w dalszym ciągu walczyć o miejsce między słupkami. To przyniosło skutek, bo w sparingach prezentował się naprawdę dobrze – uważa Primel.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.