– W Poznaniu zaczął padać śnieg, więc chociaż trochę czuć atmosferę świąteczną. Szkoda tylko, że teraz będę musiał odśnieżać… – przyznaje ze śmiechem w rozmowie z PilkaNozna.pl Krzysztof Kotorowski.
Bramkarz Lecha tradycyjnie nie rusza się na krok na święta ze stolicy Wielkopolski. – Nic nowego na te Święta Bożego Narodzenia nie mam zaplanowanego. Jestem rodowitym Poznaniakiem. Jak co roku ten czas spędzę właśnie tutaj z rodziną – mówi Kotor. – Zaczął u nas padać śnieg, więc chociaż trochę czuć tę atmosferę świąteczną. Szkoda tylko, że teraz będę musiał odśnieżać… – przyznaje ze śmiechem w rozmowie z PilkaNozna.pl Kotorowski.
Po samych świętach „Kotor” również nie zamierza wyjeżdżać z Poznania. – W mieście zostanę z rodziną do samego Sylwestra. Co roku spotykamy się zgraną ekipą w zaprzyjaźnionym lokalu. Wyjazd? Może o czymś pomyślimy po świąteczno-noworocznym wypoczynku – mówi doświadczony golkiper.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.