Obecny sezon dla Milosa Krasicia na pewno nie należy do udanych. Jeszcze nie tak dawno uchodził za motor napędowy Juventusu Turyn, teraz jest pomijany przez Antonio Conte.
– To oczywiste, że zostałem skreślony i nie ma dla mnie miejsca w Turynie, dlatego staram się być w formie, aby latem znaleźć nowy klub – mówi Serb. – Już w styczniu miałem dwie oferty wypożyczenia – z Zenitu Sankt Petersburg i Tottenhamu Hotspur – zdecydowałem się jednak zostać, bo liczyłem, że dostanę jeszcze jedną szansę w Juve. Pomyliłem się, lepiej byłoby gdybym wtedy odszedł. Przykro mi, że muszę zdecydować się na transfer z Turynu, bo to wspaniały klub, mając jednak na uwadze zaistniałe okoliczności, Conte na mnie nie stawia, dla wszystkich będzie lepiej, jeśli latem zmienię otoczenie.