Milos Krasić, który został kupiony przez Juventus Turyn dwa lata temu za 15 milionów euro, popadł ostatnio w niełaskę. U trenera Antonio Conte nie ma miejsca w wyjściowym składzie. Serbski pomocnik przyznał, że ta sytuacja jest dla niego nie do zniesienia. Trenuje, lecz chyba po to tylko, by odejść.
– Zimą miałem propozycje wypożyczenia. Przyszły z Zenitu Sankt Petersburg i Tottenhamu Hotspur, a jednak zdecydował się zostać w Turynie – mówi Krasić. – Teraz wiem, że to była zła decyzja. Przykro mi opuszczać tak wielki klub jak Juventus w takich okolicznościach, ale w tej sytuacji dla wszystkich będzie lepiej, jeśli odejdę.
Angielskie media spekulują, że Krasić podobną deklaracją zachęca Harry’ego Redknappa, menedżera Spurs, by latem znów upomniał się o 28-letniego pomocnika.