– Mieliśmy przewagę i dlatego powinniśmy wygrać, ale przydarzyły się nam błędy – stwierdził po meczu ze Śląskiem Wrocław (2:2) Siergiej Kriwiec.
Reprezentant Białorusi strzelił dla Lecha Poznań pierwszą bramkę. – Vojo dobrze zagrał mi piłkę i pozostało mi tylko strzelić bramkę – stwierdził płowowłosy pomocnik. – Śląsk nas niczym nie zaskoczył. Grali defensywnie i koncentrowali się na kontratakach. Murawa jest coraz lepsza, ale potrzeba jeszcze trochę czasu, żeby była dobra. Jest za miękka – kiedy robisz podanie, murawa oddziera się od podłoża – zauważył Kriwiec.
Przed podopiecznymi Jose Marii Bakero już w we wtorek pierwszy półfinał Pucharu Polski. – Mecz z Podbeskidziem jest dla nas bardzo ważny, bo Puchar Polski to najkrótsza droga do występów w Europie. Oczywiście walczymy o awans do europejskich pucharów dzięki dobrej pozycji w Ekstraklasie – zapewnił wyróżniający się piłkarz Lecha.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.