Kroczek o rundzie jesiennej Cracovii. „Punktów powinno być więcej”
Cracovia była rewelacją pierwszej części sezonu 2024/2025 w PKO BP Ekstraklasie. Jednak zdaniem szkoleniowca Pasów, Dawida Kroczka, jego podopieczni mogli spisać się jeszcze lepiej.
W poprzedniej kampanii, Cracovia do samego końca walczyła o utrzymanie w PKO BP Ekstraklasie, ostatecznie zajmując 13. miejsce. W bieżących rozgrywkach, gracze Dawida Kroczka najniżej byli notowani na 9. pozycji. Poza tym cały czas „kręcili się” wokół ligowej czołówki.
– Naszą postawę należy oceniać w kategoriach udanej rundy jesiennej. Mało kto się spodziewał, ze będziemy w górze tabeli, przez moment nawet na pierwszym miejscu. Musimy oswajać się z tą sytuacją i jak należy pracować, by to miejsce utrzymać – przyznał trener Pasów w programie „Trzecia Strona Błoń”.
Pod koniec roku, Cracovię dopadła jednak zadyszka. Biało-czerwoni nie potrafili wygrać czterech ostatnich meczów ligowych. Kroczek rzecz jasna nie był zadowolony z takiego finiszu swoich graczy, ale przytomnie zauważył, z jakiego pułapu przed sezonem startował jego zespół.
– Oczywiście, możemy mieć lekki niedosyt, bo w kilku przypadkach mogliśmy się zachować inaczej i punktów powinno być więcej, ale wiemy, z jakiego miejsca startowaliśmy i bardzo doceniamy to, co jest -dodał.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.