Jeszcze kilka miesięcy temu wydawało się, że Kylian Mbappe będzie celem transferowym nr 1 Realu Madryt na zbliżające się lato. Czy coś w tej sprawie się zmieniło? Zdaniem Josepa Pedrerola, który prowadził program telewizyjny „Chiringuito”, na Estadio Santiago Bernabeu doszło do zdecydowany zmiany myślenia o sprowadzeniu Francuza.
Po tym jak z Realem pożegnał się Cristiano Ronaldo, klub szukał nowej wielkiej gwiazdy i kogoś, kto na lata mógłby wejść w buty Portugalczyka. Początkowo przymierzano do tej roli Neymara, a następnie pojawił się temat Mbappe, który jednak jest związany ważnym kontraktem z Paris Saint-Germain.
Gdyby Królewscy się uparli, to przeprowadzenie transferu Francuza mogłoby kosztować kilkaset milionów euro. W grę miałaby wchodzić kwota nawet 300 milionów, co oznaczałoby pobicie dotychczasowego rekordu o 78 milionów (Neymar przeniósł się z Barcelony do PSG za 222 miliony).
Jak jednak poinformował wspomniany Pedrerola, zainteresowanie Mbappe w Madrycie ostatnio dość mocno osłabło. Po pierwsze, Real wcale nie jest skłonny do wydania tak wielkich pieniędzy na jego zawodnika, a po drugie – sprowadzenie utalentowanego Francuza mogłoby niekorzystanie wpłynąć na rozwój innych młodych piłkarzy.
– Na moment obecny nie ma tematu – powiedział Pedrerola. – Real nie zamierza płacić 300 milionów euro i chce stawiać nadal na takich graczy jak Vinicius oraz Rodrygo, którzy już niedługo mogą stać się gwiazdami pierwszej wielkości. Ewentualne kupno Mbappe na pewno ograniczyłoby ich rozwój – dodał.
Przypomnijmy, że 21-letni napastnik jest związany z Paris Saint-Germain jedynie do końca czerwca 2021 roku i jeśli stołeczny klub nie przekonana go do przedłużenia kontraktu, to niewykluczone, że będzie musiał bardzo poważnie rozważyć jego sprzedaż za mniejsze pieniądze, a chętnych na skorzystanie z jego usług na pewno nie braknie.
Tylko w tym sezonie Francuz wystąpił na wszystkich frontach w 28 spotkaniach dla PSG, zdobywając w nich 24 gole i zapisując na swoim koncie 15 asyst.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.