36. kolejka hiszpańskiej Primera Division przyniosła nieoczekiwane rozstrzygnięcia. Punkty straciły trzy walczące o mistrzostwo drużyny, ale wszystkie wciąż liczą się w walce o tytuł.
FC Barcelona w sobotę zremisowała przed własną publicznością z Getafe (2:2). Również podziałem punktów zakończył się mecz Realu z Valencią (2:2), natomiast Atletico poległo w konfrontacji z Levante (0:2). Mimo to drużyna Diego Simeone wciąż jest w najlepszej sytuacji, ponieważ na dwa spotkania przed końcem zajmuje pierwsze miejsce w tabeli.
Wszystko zależy od Atletico, które do zapewnienia mistrzostwa potrzebuje czterech punktów. W ostatniej kolejce zmierzy się jednak na Camp Nou z Barceloną, w czym Królewscy upatrują swoją szansę. – Mogliśmy już w niedzielę zbliżyć się do Atletico, ale i tak końcowy triumf jest sprawą otwartą. Już wcześniej mówiłem, że o mistrzostwie zadecyduje ostatnia kolejka i wszystko wskazuje na to, że tak się stanie – ocenił Carlo Ancelotti.
Remis Realowi w doliczonym czasie zapewnił Cristiano Ronaldo, który popisał się ekwilibrystycznym strzałem. – To właśnie jego bramka sprawia, że wciąż jesteśmy w grze – dodał włoski szkoleniowiec.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.