Jeżeli rozgrywki w lidze hiszpańskiej zostaną wznowione, to Real Madryt nie wróci na Estadio Santiago Bernabeu. Lokalne media donoszą, że Królewscy zamierzają dokończyć sezon 2019-20 na stadionie w swoim ośrodku treningowym.
Królewscy na jakiś czas wyprowadzą się z Estadio Santiago Bernabeu (fot. Reuters)
Przypomnijmy, że w Hiszpanie planują powrót do zmagań piłkarskich w czerwcu, jednak nawet, jeśli ten scenariusz się sprawdzi, to mecze będą rozgrywane do odwołania bez udziału publiczności. Cadena COPE podaje, że w takim wypadku Realu nie widzi sensu angażowania do swoich spotkań głównego obiektu i jest to decyzja zrozumiała z przynajmniej dwóch powodów.
Po pierwsze, organizowanie zawodów na takim gigancie jak Santiago Bernabeu to przedsięwzięcie generujący spore koszta, ale także pokaźne zyski. Skoro jednak kibice na stadionie i tak się nie pojawią, to z przyczyn ekonomicznych takie wydarzenia nie mają żadnego sensu.
Po drugie, przymusowa przerwa w rozgrywkach, to dla stołecznego klubu znakomita okazja, by przyspieszyć pracę związane z przebudową swojego wysłużonego już obiektu. Już kilka miesięcy temu Real Madryt zatwierdził plan generalnej modernizacji Bernabeu, który ma się zamknąć w kwocie ponad 500 milionów euro, a skoro stadion i tak stoi obecnie pusty, to nadarza się znakomita okazja, by część prac wykonać nieco wcześniej niż zakładał harmonogram.
Wspomniane źródło podało, że robotnicy wrócili już na stadion, gdzie aktualnie pracują nad konstrukcją nowego zadaszenia. To pierwszy etap gruntownej przebudowy, po której architektura jednej z najsłynniejszych aren piłkarskich świata zmieni się nie do poznania. Sam klub udostępnił zresztą niedawno film, na którym możemy zobaczyć całą procedurę w przyspieszonym tempie.
— Real Madrid C.F. ???????????????? (@realmadriden) April 13, 2020
Gdzie więc swoje domowe mecze będą rozgrywać Królewscy po wznowieniu ligowych zmagań? Na Estadio Alfredo Di Stefano w swoim ośrodku treningowym w Valdebebas. Kameralny obiekt może pomieścić na swoich trybunach sześć tysięcy widzów, co w przypadku tego sezonu i tak nie będzie mieć już większego znaczenia.
Klub może jednak na takim rozwiązaniu zaoszczędzić wymierne pieniądze, a przy okazji przyspieszyć projekt przebudowy swojej głównej areny.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.