W niedzielę dojdzie do bardzo ciekawej konfrontacji w Primera Division. Niepokonany na własnym stadionie w starciach ligowych Athletic Bilbao podejmie Real Madryt, który wygrał wszystkie mecze w tym roku.
Obie drużyny są również sąsiadami w tabeli, ale biją się o inne cele. Królewscy znajdują się w trójce walczącej o mistrzostwo, natomiast Baskowie, z jedenastoma punktami mniej, są na czwartej pozycji i chcą utrzymać miejsce premiowane udziałem w kwalifikacjach do Ligi Mistrzów.
W tygodniu jedni i drudzy rywalizowali w Pucharze Króla. Real awansował do półfinału po meczach z Espanyolem, a Athletic musiał uznać wyższość doskonałego w tym sezonie Atletico.
Mimo że piłkarze Ernesto Valverde spisują się znakomicie, to nie daje im się większych szans w starciu z Realem. Madrytczycy kontynuują znakomitą serię jedenastu kolejnych wygranych, w dodatku historia ich spotkań z Athletikiem nie pozostawia złudzeń – z ostatnich 19 spotkań Królewscy wygrali aż 18.
Szkoleniowiec gości tego starcia, Carlo Ancelotti jest pełen uznania dla rywali. – Nie ma wątpliwości, że będziemy musieli wznieść się na wyżyny naszych umiejętności, żeby ich pokonać. Trener Valverde wykonuje w klubie kawał dobrej roboty – chwalił przeciwników Włoch.
Co do sytuacji kadrowej, obie drużyny nie mają niespodziewanych problemów. Ancelotti znowu da odpocząć Garethowi Bale’owi. – Problemy zdrowotne Walijczyka nie są poważne, ale nie trenował ostatnio regularnie, dlatego wolę go jeszcze oszczędzić. W kolejnym meczu będzie w pełni sił i powinien już zagrać – wyjaśnił trener Realu.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.