Królewscy zrobili swoje, ale wygrana na El Riazor tytułu nie dała
Real Madryt wicemistrzem Hiszpanii w sezonie 2015-16. Królewscy w ostatnim meczu kampanii pokonali na wyjeździe Deportivo La Coruna (2:0), jednak to nie wystarczyło, by przegonić w ligowej tabeli Barcelonę.
Real Madryt nie zdołał dogonić Barcelony na finiszu rozgrywek (foto: Ł.Skwiot)
Sytuacja przed tym meczem była dość klarowna. Jeśli Królewscy chcieli wywalczyć mistrzostwo Hiszpanii, musiały zostać spełnione dwa warunki. Podopieczni Zinedine’a Zidane’a musieli wygrać na El Riazor i przy okazji liczyć na, to że Barcelona straci punkty w spotkaniu z Granadą. O ile pierwszy warunek był realny do spełnienia, to liczenie na potknięcie Blaugrany wydawało się być marzeniem ściętej głowy.
Real wywiązał się ze swojej roli bez zarzutu i bardzo szybko przeszedł do konkretów. Nie minęło bowiem pół godziny, a goście prowadzili już różnicą dwóch goli po trafieniach Cristiano Ronaldo.
Niestety, ku rozpaczy kibiców z Madrytu, Barcelona ani myślała, by roztrwonić skromną przewagę nad Realem i robiła w Grandzie wszystko, by przypieczętować tytuł mistrzowski.
Znając wynik głównego rywala, Los Blancos nie mieli już potrzeby, by forsować tempo i w drugiej połowie grali już właściwie na pół gwizdka. Rezultat już do końca nie uległ zmianie i Real wywiózł ze stadionu Deportivo komplet punktów.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.