Krystian Bielik rozegrał bardzo dobry mecz w barwach Birmingham City w Championship. Polak może już być pewien występu w podstawowym składzie w kolejnym spotkaniu.
Krystian Bielik do Birmingham City jest wypożyczony z Arsenalu.
W 34. kolejce Championship piłkarze Birmingham mierzyli się na wyjeździe z Wolverhampton Wanderers. „Wilki”, jeszcze bez przechodzącego rehabilitację Michała Żyry, przegrały cztery ostatnie mecze, więc były wyjątkowo zmotywowane, by przełamać się w starciu ze słabo radzącym sobie na obcych boiskach ligowym średniakiem. Zapobiec temu miał m.in. Tomasz Kuszczak, który jak zwykle rozpoczął mecz w wyjściowym składzie. Tylko na ławce rezerwowych usiadł Krystian Bielik.
19-letni Polak wszedł jednak na boisko w 55. minucie spotkania. Birmingham prowadziło wówczas 2:0, ale czerwoną kartkę dostał Paul Robinson, podstawowy stoper „The Blues”. Gianfranco Zola natychmiast desygnował do gry Bielika i z pewnością tego nie żałuje. Polak musiał sobie radzić z frontalnymi atakami gospodarzy, a ich napór rósł z każdą chwilą. W 73. minucie strzelili w końcu gola kontaktowego, ale nie powinien on zostać uznany, ponieważ zdobywca bramki był na pozycji spalonej.
Birmingham wygrało jednak 2:1, w dużej mierze dzięki Bielikowi. Polak wykazał się dużą ofiarnością, pewnością i walecznością. Po jednej z interwencji z jego nosa pociekła krew, ale nastolatek po chwili wrócił do gry. Najważniejszą interwencję Bielik zaliczył w 90. minucie gry, gdy w polu karnym zablokował uderzenie jednego z gospodarzy. Rozgrywający dobry mecz Kuszczak nie miałby większych szans na obronę tego strzału, gdyby nie zrobił tego za niego rodak.
Po tak dobrym meczu Bielik może spodziewać się, że 3 marca w meczu z Leeds United zagra już w podstawowym składzie Birmingham. Zwłaszcza, że Robinson za bezpośrednią czerwoną kartkę będzie pauzował co najmniej trzy kolejki.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.