PRZEGLĄD PRASY. Grzegorz Krychowiak, pomocnik reprezentacji Polski i francuskiego klubu Reims wielokrotnie podkreślał w wywiadach, że jest to jego ostatni sezon w Ligue 1. Polak ma podobno zielone światło na zmianę otoczenia i błogosławieństwo prezesa. Super Express dotarł do Jeana-Pierre’a Caillota, właściciela Reims.
– To nie do końca tak. Owszem, Grzegorz ma moje słowo, że nie będziemy go zatrzymywać, ale tylko pod warunkiem, że pojawi się bardzo dobra oferta – zastrzega milioner.
– Ja nie chcę, żeby odchodził. Nazywam go „dzieckiem Reims”. Grał w naszym klubie w trzeciej, drugiej, a teraz w pierwszej lidze i chętnie bym go zatrzymał na lata. Wiem jednak, że pewnego dnia będzie gotowy na grę w większym klubie i tego nie będę hamował. Powtarzam jednak: musimy dostać bardzo dobrą ofertę, żeby go puścić – dodaje.
Co oznacza „bardzo dobra oferta”? Jean-Pierre Caillot czeka na ofertę opiewającą na siedem milionów euro!
– Olympique Marsylia kupił niedawno Gianellego Imbullę z Guinguamp za 7 mln. A uważam, że Krychowiak jest lepszy od niego. Zresztą w klasyfikacji najlepszych defensywnych pomocników Ligue 1 lepsi od Grzegorza są tylko gracze PSG. I jeszcze jedno: Krychowiak nie będzie dostępny na „wyprzedaży” czy po zniżkach choćby dlatego, że połowę pieniędzy z transferu trafi do Bordeaux, skąd do nas przyszedł. Taka jest umowa – mówi właściciel Reims.
Pytanie brzmi więc, czy znajdzie się klub chcący zapłacić za Krychowiaka aż tak duże pieniądze, mimo że piłkarzowi za rok kończy się kontrakt, a z nowym klubem całkowicie za darmo będzie mógł podpisać umowę w sześć miesięcy od letniego okna transferowego? Przekonamy się już niedługo…
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.