PRZEGLĄD PRASY W sobotę Grzegorza Krychowiaka czeka mecz najtrudniejszy z możliwych. Jego Reims zmierzy się na Parc des Princes z Paris Saint-Germain.
– Nie spodziewam się, że PSG wyjdzie na nas w najmocniejszym składzie, bo mają przed sobą jeszcze rewanż w Londynie. Ale w zasadzie, jaka to różnica? Ten klub to maszyna. Mają tak silny zespół, że mogą wystawić dwie jedenastki i nie widać różnicy. Jakby mogli, to wystawiliby w Ligue 1 dwa składy i zajęli pierwsze oraz drugie miejsce – mówi Krychowiak.
– W meczach przeciwko nim mam mieszane wspomnienia. W poprzednim sezonie strzeliłem gola, który dał nam zwycięstwo. W ostatnim meczu przegraliśmy, a ja przestrzeliłem karnego – wspomina polski pomocnik.
Krychowiak w rozmowie z Przeglądem Sportowym odnosi się także do zamieszania transferowego wokół jego osoby. – Jest sporo ofert, ale tak naprawdę nie mogę mówić o konkretach, bo też ich na razie nie ma. Mój agent spotyka się z prezesem klubu i dopiero wtedy poznam odpowiedzi na kilka ważnych pytań – przyznaje Krychowiak.
– Na pewno ciekawym kierunkiem jest liga angielska i niemiecka, ale oprócz tego, gdzie chciałbym pójść, przede wszystkim liczy się dla mnie możliwość rozwoju. Absolutnie nie wchodzi w grę przejście do klubu, w którym nie miałbym większych szans na grę. Ławka rezerwowych mnie nie interesuje – zaznacza.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.