W sobotnim meczu hiszpańskiej Primera Division FC Barcelona zdemolowała Sevillę 5:1. Z wyniku bardzo niezadowolony jest Grzegorz Krychowiak, jednak nie zamierza się załamywać.
Grzegorz Krychowiak: „Klęska na Camp Nou boli”
Polak, który na boisku spędził pełne 90 minut, nie chce się poddawać. 27 listopada Sevilla FC zmierzy się w spotkaniu Ligi Europy z Feyenoordem. – Czasu nie da się cofnąć, więc trzeba patrzeć w przyszłość. W czwartek musi być lepiej – pisze na swoim twitterowym koncie Krychowiak.
Polak i jego koledzy byli bez szans w starciu z Barceloną. Czy Krychowiak ma jakieś słowa wytłumaczenia? – Klęska na Camp Nou boli. Zawiedliśmy siebie i kibiców, ale nie poddajemy się – dodaje 24-latek.
Sevilla zajmuje obecnie piąte miejsce w hiszpańskiej ekstraklasie. Do prowadzącego Realu traci siedem punktów.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.