Grzegorz Krychowiak to wielki szczęściarz. W sobotni wieczór był on bowiem naocznym świadkiem tego, jak Leo Messi przeszedł do historii hiszpańskiego futbolu, zostając najlepszym strzelcem w dziejach Primera Division.
Krychowiak tym razem na kolana nie rzucił, podobnie jak cała Sevilla
Argentyńczyk dał wielki popis gry i pobił rekord legendarnego Telmo Zarry. Jego Barcelona nie dała Sevilli żadnych szans i bardzo pewnie wygrała (5:1). Jak na tle swoich kolegów wypadł wspomniany Krychowiak? Niestety, reprezentant Polski zrównał poziomem do reszty zespołu i nie zaprezentował się zbyt dobrze.
Hiszpańskie media nie rozpisywały się zbyt szeroko o postawie Sevilli, jednak nawet w ich pomeczowych notkach można był znaleźć ciepłe słowa pod adresem Polaka, który na tle marności swojej drużyny, zaliczył kilka dobrych interwencji w środku pola i zdołał nawet oddać strzał z dystansu. Serwis WhoScored.com przyznał mu notę (6,6), czyli najwyższą spośród wszystkich piłkarzy Sevilli.
Nieco niżej Krychowiaka ocenili fachowcy serwisu Goal.com, którzy na pięć gwiazdek przyznali mu zaledwie dwie i pół. Zarzucają oni Polakowi, że tym razem wcale nie był tak pewnym punktem swojej drużyny i… że nie podskoczył w murze (mimo tego, że był w nim najwyższym zawodnikiem) przy rzucie wolnym Leo Messiego, który zakończył się golem. Wyżej od Krychowiaka zostali ocenieni Vitolo i Banega.
W lokalnych mediach ocen znaleźć jeszcze nie możemy, ale można też w ciemno zakładać, że zbyt wiele o Krychowiaku w nich nie znajdziemy. Tematem nr 1 jest bowiem rekord Messiego i nie może to dziwić.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.