Kryzys w polskiej piłce? Pora na rewolucję! Nowy selekcjoner niewiele pomoże…
Minął niemal rok od zakończonego porażką występu reprezentacji Polski na Euro 2012, a polskiej drużynie narodowej wciąż nie wiedzie się tak, jak życzyliby sobie tego kibice. Podopieczni Waldemara Fornalika w ostatnim meczu eliminacji mistrzostw świata tylko zremisowali na wyjeździe z Mołdawią 1:1 i choć nadal zachowują szanse na awans, to sympatycy biało-czerwonych domagają się zmian. Jedni chcą zmiany selekcjonera, inni zawodników. Wszystkim chodzi jednak o to samo, czyli dobro polskiej piłki. Niemcy też byli kiedyś w kryzysie. Uratowała ich wielka rewolucja…
Zbigniew Boniek przejmując stery w Polskim Związku Nożnej otrzymał zadanie uzdrowienia polskiej piłki. Nikt nie jest jednak cudotwórcą, dlatego nie oczekujmy cudów z dnia na dzień, lecz uzbrójmy się w cierpliwość. Przykład Niemców pokazuje, że warto.
Do mistrzostw świata w 1998 roku Niemcy przystępowali jako mistrzowie Europy. Pożegnanie z mundialem po ćwierćfinale nasi zachodni sąsiedzi przyjęli więc jako potężny cios, szczególnie iż poprzednie MŚ także zakończyli na tym etapie rozgrywek. Na turnieju we Francji w 1/4 finału rozgrywek lepsi od fatalnie dysponowanego zespołu Berti Vogtsa okazali się Chorwaci, którzy wygrali wówczas 3:0. Prawdziwą katastrofą okazał się udział Niemców w rozgrywanych dwa lata później mistrzostwach Europy w Holandii i Belgii. Podopieczni Ericha Ribbecka najpierw zremisowali z Rumunią 1:1, następnie przegrali z Anglią 0:2 oraz z Portugalią 0:3 i w efekcie nie tylko nie wyszli z grupy, ale zajęli w niej ostatnie miejsce. To była klęska, dlatego Niemcy zaczęli działać.
Pierwszym krokiem było przeprowadzenie badań, po których postanowiono, by reprezentacja składała się przede wszystkim z zawodników mających poniżej 23 lat. Badania pokazały bowiem, że młodzi piłkarze mają większą odporność na stres, a ich organizmy szybciej się regenerują. Na efekt zmiany pokolenia nie trzeba było długo czekać, ponieważ już na mundialu w 2002 roku reprezentacja Niemiec wywalczyła wicemistrzostwo świata.
Wielka rewolucja piłki nożnej w Niemczech przyniosła przede wszystkim nowy system szkolenia. Na terenie całego kraju powstało 366 baz treningowych. 26 milionów euro przeznaczono na rozwój szkół o profilu piłkarskim. Minęło 11 lat i jak się okazało było warto. Bundesliga to dziś jedna z najsilniejszych lig piłkarskich, o czym świadczy chociażby to, że w ostatnim finale Ligi Mistrzów spotkały się dwie niemieckiej drużyny – Borussia Dortmund i Bayern Monachium.
Podobne zmiany potrzebne są także w Polsce. I nie chodzi tu tylko o obsadę selekcjonera czy powoływanych zawodników. Aby osiągać sukcesy w sporcie potrzebny jest długofalowy plan, którego priorytetem powinna być praca u podstaw, czyli szkolenie. Wszyscy krytycy polskiej piłki powinni jednak wiedzieć, że wbrew powszechnej opinii, Polski Związek Piłki Nożnej podjął już odpowiednie kroki w tej sprawie. Na efekty trzeba jednak cierpliwie czekać, nie narzekać…
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii:
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarka Roku 2025 – Ewa Pajor
Po raz szósty w karierze i czwarty z rzędu Ewa Pajor została wybrana Piłkarką Roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Po takich 12 miesiącach w jej wykonaniu po prostu nie mogło być inaczej.