Krzysztof Piątek zanotował asystę przy golu, który zmniejszył rozmiar klęski Salernitany w starciu z Atalantą. Zmniejszył do różnicy sześciu trafień…
Piątek zaliczył drugą asystę w sezonie. (400mm, Sportphoto24)
W 10. minucie reprezentant Polski podał do Boulaye Dii, a ten doprowadził do wyrównania. Dla 27-latka było to drugie finalne podanie w bieżącym sezonie. Do tego piąty bezpośredni udział w akcji bramkowej, wszak napastnik ma w dorobku również trzy gole.
Piątek spędził na murawie 90 minut. Poza wspomnianą asystą był to koszmar.
Atalanta wbiła bowiem Salernitanie osiem goli. Piłkę w siatce umieszczali kolejno: Jeremie Boga, Ademola Lookman, Giorgio Scalvini, Teun Koopmeiners, Rasmus Hojlund, Lookman, Ederson oraz Nadir Zortea.
Dla Salernitany trafił jeszcze Hans Nicolussi Caviglia.
Drużyna Krzysztofa Piątka zajmuje szesnaste miejsce w tabeli Serie A. Atalanta jest szósta.