Krzysztof Piątek po raz pierwszy w karierze odniósł zwycięstwo w derbowej rywalizacji. Jego Hertha z łatwością pokonała Union Berlin aż 4:0. To jedyna pozytywna wiadomość dla reprezentanta Polski, który ponownie większą część meczu spędził na ławce rezerwowych.
Piątek na przestrzeni lat miał okazję wystąpić w derbach Krakowa, Genui i Mediolanu, jednak nigdy kolejno Cracovia, Genoa oraz Milan z nim w składzie nie zdołały pokonać lokalnych rywali.
Ta sztuka udała się urodzonemu w Dzierżoniowie 24-latkowi dopiero wczoraj w ramach berlińskiej rywalizacji. Hertha gładko rozgromiła 4:0 Union w derbach stolicy Niemiec. Dla polskiego napastnika to jednak jedyna pozytywna wiadomość.
Piątek bowiem po raz drugi z rzędu większą część meczu spędził na ławce rezerwowych. Na boisku pojawił się dopiero w 75. minucie i nie błysnął umiejętnościami. Dość powiedzieć, że zanotował zero strzałów, tylko pięć kontaktów z piłką i przegrał dwa pojedynki z przeciwnikami.
Nie inaczej było w przypadku zeszłotygodniowego starcia z Hoffenheim. Piątek na placu gry spędził jedenaście ostatnich minut, w trakcie których również ani razu nie uderzył na bramkę, dziesięciokrotnie znajdował się w posiadaniu futbolówki, a także dwukrotnie okazał się gorszy w bezpośrednich starciach z rywalami.
Bruno Labaddia, szkoleniowiec Herthy Berlin, na pozycji napastnika stawia na Vedada Ibisevicia. 35-letni Bośniak imponuje formą, czego koronnym dowodem jest wpisanie się na listę strzelców w obu meczach rozegranych po „odmrożeniu” Bundesligi. Odmrożeniu, które najwyraźniej swoim zasięgiem nie objęło Krzysztofa Piątka.
Polak przegrywa rywalizację o miejsce w pierwszym składzie ze znajdującym się na schyłku piłkarskiej przygody Ibiseviciem. I póki co wiele wskazuje na to, że również w nadchodzących spotkaniach Labaddia będzie desygnował do gry właśnie jego, ponieważ ostatnimi czasy jest gwarantem goli.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.