Przejdź do treści
Ksiądz największym rywalem Jagi

Polska Ekstraklasa

Ksiądz największym rywalem Jagi

Na Podlasiu liczy się tylko Jagiellonia Białystok. To w stolicy województwa jest zespół z ekstraklasy i to tu mają trafiać najzdolniejsi zawodnicy z regionu. Od kilku lat rękawicę w juniorskich i młodzieżowych rozgrywkach podjął klub z Siemiatycz, w którym jednym z trenerów i założycieli jest… ksiądz.



Ksiądz Jarosław Rosłon jest wikariuszem w parafii Grodzisk, która jest oddalona o kilka kilometrów od Siemiatycz w województwie podlaskim. To właśnie w 15-tysięcznym miasteczku przed jedenastoma laty powstał Katolicki Klub Sportowy Orzeł Bobola, który był wynikiem fuzji klubów parafialnych KKS Orzeł i KKS Bobola.
– Do Siemiatycz zawsze jadę z uśmiechem na ustach. Sympatyczna atmosfera, często przed meczem dostajemy herbatę, ciastka. A oprócz dobrego podejścia do sędziów, zawsze można liczyć na porządny mecz – mówi Kamil Jakubowski, sędzia z Bielska Podlaskiego, który kilkanaście razy sędziował spotkania drużyn księdza Jarosława.

TYLKO DLA MINISTRANTÓW

– Od zawsze kochałem piłkę, nawet kiedy byłem w seminarium staraliśmy się regularnie grać. Później pojawiła się możliwość zrobienia studiów podyplomowych z wychowania fizycznego na warszawskiej AWF i kursu trenerskiego UEFA B przy PZPN, no i tak to ruszyło – wspomina ksiądz Jarosław. Zanim trafił do seminarium w Drohiczynie był zawodnikiem Czarnych Węgrów. Później reprezentował diecezję jako kleryk i udało mu się nawet zdobyć mistrzostwo Europy z kandydatami na księży wśród seminariów z całego kontynentu. Na turnieju, który obył się w 2002 roku we Francji, ksiądz Jarosław wywalczył tytuł króla strzelców.

Pierwszą drużynę jako trener objął w 2007 roku, jednak już dwa lata wcześniej rozpoczął pracę z chłopcami z roczników ‘93 i ‘94, ale nie był jedynym szkoleniowcem i współpracował z trenerem Rafałem Burakowskim. Później prowadzili również drużynę z roczników rok i dwa lata młodszych, jednak prawdziwa trenerska przygoda rozpoczęła się dla niego z zespołem 1997-98, z którym osiągnął spore sukcesy. W 2010 roku drużyna zajęła czwarte miejsce w Polsce w pierwszej edycji turnieju orlika o Puchar Premiera Donalda Tuska, dwa lata później zespół z Siemiatycz wywalczył trzecie miejsce w województwie podlaskim w kategorii trampkarz, a potem awansował do Makroregionalnej Ligi Juniorów Młodszych. W 2015 roku Orzeł Bobola był o krok od promocji do Centralnej Ligi Juniorów, ale w barażach uległ UKS SMS Łódź. – To była bardzo wartościowa lekcja, ale nie udało się wejść na ten najwyższy szczebel. Inna sprawa, że my w barażach wystawiliśmy drużynę ‘97-98, czyli taką, jaka miała grać w CLJ w kolejnym sezonie, a przeciwko nam wybiegli zawodnicy z rocznika 1996 – tłumaczy założyciel klubu.



Jego wychowankowie podkreślają, że jest nie tylko bardzo dobrym trenerem, ale przede wszystkim fantastycznym człowiekiem, z którym można porozmawiać i rozwiązywać problemy o każdej porze dnia i nocy. – Zawsze można na nim polegać. Dbał o nas jak o własne dzieci. Dowoził na treningi, woził na testy do innych klubów. Chciał, abyśmy coś osiągnęli – wspomina Paweł Radziszewski z rocznika 1995, który zaczynał grę w piłkę pod okiem księdza i trafił nawet na konsultację do reprezentacji Polski U-15. Dzisiaj jest w trzecioligowym Podlasiu Biała Podlaska, w którym regularnie występuje. Wcześniej był między innymi zawodnikiem juniorów warszawskiej Legii.

Zanim jednak trener zdecydował się, aby zawodnik dołączył do drużyny, kandydat musiał spełniać określone wymagania. Oprócz dobrych umiejętności czysto piłkarskich ksiądz wymagał, aby być… ministrantem. – To prawda. Później to się skończyło, już jak ksiądz Jarek odszedł z Siemiatycz do innej parafii. Zresztą przed każdym treningiem czy meczem mieliśmy modlitwę sportowca. Jak widać, pomagało – wspomina z kolei Damian Kurek, dzisiaj zawodnik drużyny z IV ligi podlaskiej, Cresovii Siemiatycze. – Ale niech nikt nie myśli, że oni byli tacy grzeczni na boisku jak przy ołtarzu, bo wcale tak nie było – żartuje Jakubowski.

WYCHOWUJE INNYM

Ksiądz Jarosław ma licencję UEFA B, która uprawnia go do prowadzenia zespołów seniorskich. Orzeł Bobola nie ma takiej drużyny, a przygoda z klubem kończy się dla zawodnika, kiedy ukończył 19 lat. – Najlepszych staram się wozić na testy i szukać im porządnych klubów w całej Polsce. Kilku naszych zawodników wylądowało w MOSP Jagiellonii i BSP Jagiellonii, jeden grał w Młodej Ekstraklasie w Podbeskidziu Bielsko-Biała, kolejny był w TOP 54 Biała Podlaska i Legii, jeszcze inny w Polonii Warszawa w CLJ – opowiada kapłan. Wielu z wychowanków zostaje jednak na Podlasiu, gdzie zasila okoliczne kluby, czyli Cresovię oraz MKS Mielnik.

W obu zespołach chłopcy z Orła Boboli stanowią bardzo ważne ogniwa. Zarówno w Cresie jak i w Mielniku w podstawowych składach można obejrzeć kilku wychowanków księdza Jarka. – Dzięki nim MKS jest liderem ligi okręgowej i zapewne wróci do IV ligi. Naprawdę wnieśli jakość do zespołu – opowiada sędzia.

Dlaczego zawodnicy z Siemiatycz zdecydowali się grać u rywala, a nie w swoim mieście? – Chcieli, abym ja przejął drużynę seniorów Cresovii i wtedy wszyscy, czyli 18 zawodników, przeszliby z juniorów do seniorów. Zarząd klubu jednak się na to nie zgodził i kilku chłopaków poszło do Mielnika – tłumaczy duchowny.


Rywalizacja między najstarszymi kategoriami juniorów Orła Boboli i MOSP Jagiellonii oraz BSP Jagielonii to na Podlasiu prawdziwa walka tytanów. W tych rocznikach, które już zasiliły seniorów, zarówno siemiatyczanie jak i białostoczanie rywalizowali na bardzo podobnym poziomie. – Na początku lali nas po 0:8, później już po 1:4 i 1:2. W końcu ich dogoniliśmy, a nawet przegoniliśmy. Kiedy wygraliśmy rocznikiem 1997-98 pierwsze spotkanie z MOSP Jagiellonią, gdzie występował Bartłomiej Drągowski, później już regularnie ich ogrywaliśmy, a tuż przed startem CLJ w sezonie 2015-16 wygraliśmy również sparing 1:0 z BSP Jagiellonią, która zdobyła w tych rozgrywkach wicemistrzostwo Polski. Dla chłopaków było to naprawdę wielkie wydarzenie i nic dziwnego, że obecnie kluby z Białegostoku ściągają od nas zawodników z młodszych roczników – komentuje ksiądz.

KOLEJNE POMYSŁY

Z młodymi piłkarzami z Siemiatycz nigdy nie było większych kłopotów. Zawodnicy prezentują kulturę nie tylko na boisku, ale również poza nim. Sędzia Jakubowski podkreśla dobrą postawę trenera na ławce. – Ksiądz Jarek świetnie prowadzi zespół z ławki rezerwowych. Stara się raczej nie komentować decyzji sędziowskich. No może czasami powie pod nosem coś w stylu: Panie sędzio, nie w tę stronę. Ale naprawdę nie ma się do czego przyczepić. Zawodnicy też są grzeczniejsi niż w innych zespołach.

Jedynym problemem duchownego jest… nadwaga. Ksiądz Jarosław jest potężnym mężczyzną, jednak on sam jak i jego podopieczni często żartowali sobie z jego kilogramów. – Ma do siebie niesamowity dystans. Czasami mu dogryzaliśmy, żeby się za siebie wziął, ale cóż, nie udało nam się go przekonać. Mimo tylu kilogramów cały czas dysponuje bardzo dobrą techniką i jeszcze niejednego młodego adepta by zawstydził – wspominają zgodnie Kurek i Radziszewski. Ksiądz podchodzi do tego z humorem. – To bardzo miłe, że moi piłkarze troszczą się o mnie i o moje zdrowie. Może w tym roku uda mi się zbić kilka kilogramów?

W głowie księdza Jarosława rodzą się kolejne pomysły. Biskup diecezji drohiczyńskiej wie, że ma u siebie prawdziwy piłkarski skarb i nie rzuca go po innych zakątkach, ale trzyma blisko Siemiatycz. A wikariusz z Grodziska ma w planach dalszy rozwój klubu. W okolicznych wioskach chce otwierać filie KKS Orła Boboli, w których będą trenowali wszyscy chłopcy, a do klubu trafią najlepsi. – Jestem już po pierwszych rozmowach z wójtami okolicznych gmin i są bardzo pozytywnie do tego nastawieni – kończy.

Paweł Gołaszewski

TEKST UKAZAŁ SIĘ W TYGODNIKU „PIŁKA NOŻNA” NR 2/2017

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 28/2026

Nr 28/2026

Polska Ekstraklasa

Z Arsenalu do Cracovii. Młody pomocnik przy ul. Kałuży

Cracovia tego lata nie jest specjalnie aktywna na rynku transferowym, skupiając się głównie na ściąganiu młodych i perspektywicznych piłkarzy. Kolejny z nich właśnie zawitał przy ul. Kałuży.

2024.05.19 Krakow
Pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2023/2024
Cracovia - Rakow Czestochowa
N/z Cracovia stadion widok ogolny ilustracyjne
Foto Mateusz Sobczak / PressFocus

2024.05.19 Krakow
Football Polish League PKO Ekstraklasa season 2023/2024
Cracovia - Rakow Czestochowa
Cracovia stadion widok ogolny ilustracyjne
Credit: Mateusz Sobczak / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Oficjalnie! Górnik Zabrze z kolejnym transferem!

Nowy obrońca melduje się w Zabrzu. Maximilian Dietz podpisał kontrakt z triumfatorem Pucharu Polski!

2026.05.23 Zabrze
Pilka nozna PKO BP Ekstraklasa Sezon 2025/2026
Gornik Zabrze - Radomiak Radom
N/z Rafal Janicki, Maksym Khlan, Pawel Olkowski, Yvan Ikia Dimi, Patrik Hellebrand, Lukas Ambros, Sondre Liseth, Josema Sanchez, Lukas Sadilek, radosc, radosc po golu, radosc po bramce
Foto Marcin Bulanda / PressFocus

2026.05.23 Zabrze
Football Polish PKO BP Ekstraklasa League Season 2025/2026
Gornik Zabrze - Radomiak Radom
Rafal Janicki, Maksym Khlan, Pawel Olkowski, Yvan Ikia Dimi, Patrik Hellebrand, Lukas Ambros, Sondre Liseth, Josema Sanchez, Lukas Sadilek, radosc, radosc po golu, radosc po bramce
Credit: Marcin Bulanda / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Reprezentant Polski zmienia klub! Zostały już tylko formalności!

Związany z Górnikiem Zabrze Kryspin Szcześniak będzie miał nowy klub. Według mediów, zawodnik zmieni barwy, ale pozostanie w PKO BP Ekstraklasa.

2025.11.13, Warszawa 
Pilka nozna, Reprezentacja Polski 
Trening przed meczem Polska - Holandia 
N/z Kryspin Szczesniak 
Fot Rafal Oleksiewicz / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Cztery sygnały po Superpucharze. Jaki Lech przystępuje do sezonu?

Po raz pierwszy od dekady i siódmy w historii Lech sięgnął po Superpuchar Polski. Na podstawie spotkania o najmniej prestiżowe z krajowych trofeów trudno o daleko idące wnioski, natomiast pewne sygnały przed przystąpieniem do gry o Champions League zostały przez Kolejorza wysłane.

2026.07.16 Poznan
Pilka nozna Superpuchar polski
Lech Poznan - Gornik Zabrze
N/z Mikael Ishak gol radosc bramka
Foto Pawel Jaskolka / PressFocus

2026.07.16 Poznan
Football Polish Supercup 
Lech Poznan - Gornik Zabrze 

Credit: Pawel Jaskolka / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Oficjalnie: Cracovia przedłużyła kontrakt i wypożyczyła zawodnika

Bartosz Biedrzycki podpisał nową umowę z Cracovią. Jednocześnie Pasy postanowiły wypożyczyć 23-latka do pierwszoligowej Odry Opole.

2025.08.03 Krakow
Pilka nozna , PKO BP Ekstraklasa sezon 2025/26
Cracovia Krakow - Lechia Gdansk
N/z Bartosz Biedrzycki
Foto Krzysztof Porebski / PressFocus

2025.08.03 Krakow
Football Polish top league , 2025/2026 season
Cracovia Krakow - Lechia Gdansk
Bartosz Biedrzycki
Credit: Krzysztof Porebski / PressFocus
Czytaj więcej