Letnie okno transferowe zapowiada się bardzo emocjonująco dla kibiców Realu Madryt. FlorentinoPerez będzie chciał wzmocnić drużynę, a na karuzel są trzy wielkie nazwiska.
Kilka dni temu pojawiła się informacja, że Królewscy rozważają ponowne sprowadzenie CristianoRonaldo. Z dnia na dzień były publikowane nowe plotki w tej sprawie. Coraz głośniej mówi się, że Juventus nie będzie chciał za Portugalczyka wielkiej sumy i może zadowolić się nawet 29 milionami euro, byle tylko pozbyć się go z listy płac.
Jak do całej sprawy podchodzi Real? W Madrycie na razie skupiają się na sukcesie sportowym w tym sezonie oraz na sprowadzeniu świeżej krwi w postaci młodej gwiazdy. Kandydatury są dwie: ErlingHaaland oraz KylianMbappe.
Za Norwega trzeba będzie zapłacić około 70 milionów euro. Francuz natomiast cały czas nie podjął decyzji w sprawie swojej przyszłości i trzyma w kropce Paris Saint-Germain, które zaproponowało mu nowy kontrakt.
Królewscy zdają sobie sprawę, że każda z tych operacji będzie bardzo kosztowna, dlatego muszą poszukać miejsca w budżecie. Klub musi się zastanowić nad przyszłością takich piłkarzy jak GarethBale, Marcelo czy Isco, którzy stanowią duże obciążenie dla księgowych, a sportowo w ostatnich kilkunastu miesiącach nie wnoszą kompletnie nic.
FlorentinoPerez będzie chciał latem dokonać czegoś wielkiego, dlatego nie jest wykluczone, że w stolicy Hiszpanii wylądują na przykład dwaj zawodnicy z wyżej wymienionych. Najpierw jednak trzeba sprowadzić kogoś z młodszych gwiazdorów, a dopiero później rozpocząć operację „powrót Ronaldo„.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.