Władze i trenerzy Lecha dokładnie penetrują rynek transferowy. Dużym sukcesem poznańskiego klubu jest z pewnością pozyskanie Łukasza Trałki z Polonii Warszawa.
Kto będzie następny? – Łukasz Trałka jest pierwszym nabytkiem Kolejorza przed nowym sezonem, ale nie ostatnim. Na liście życzeń mamy 25 nazwisk – powiedział Mariusz Rumak, szkoleniowiec poznańskiego klubu.
Kolejorz negocjować będzie transfer Saidiego Ntibazonkizy. Tutaj sprawa jest bardziej skomplikowana, niż w przypadku Trałki. Za piłkarza Cracovii należy wyłożyć około 500 tysięcy euro. Ntibazonkiza z pewnością chętnie przeniósłby się do Lecha, gdyż gra w I lidze w ekipie Pasów na pewno go nie satysfakcjonuje.
gmar, PilkaNozna.pl
źródło: Przegląd Sportowy źródło foto: Monika Wieja-Baczyńska
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.