Wisła Kraków nie ma już raczej szans na mistrzostwo Polski, co innego Ruchu, który jest jednym z wielkich faworytów do zdobycia tytułu. Nie wszystkim takie rozwiązanie byłoby jednak w smak. Kto więc nie chce oglądać piłkarzy Niebieskich lub Białej Gwiazdy w koronie?
Rozwiązanie jest bardzo proste. Najwięcej przeciwników takiego scenariuszaa jest oczywiście w Zabrzu, a do tego grona zalicza się obrońca Górnika Michał Bemben. Wszystko przez to, że zabrzanie są obecni ex equo z Ruchem Chorzów na pierwszym miejscu w klasyfikacji tytułów mistrzowskich. Oba zespoły mają po 14 takich trofeów.
– Jako 14-krotni mistrzowie Polski nie chcemy, by ktoś nas w tej klasyfikacji wyprzedził lub dogonił. Czy to Wisła, czy tym bardziej Ruch. Dlatego nie chcę by te kluby zostały mistrzami – powiedział Bemben.
– Legia jest moim kandydatem do mistrzostwa, bo ma najlepszych piłkarzy i gra najlepszą piłkę. Ale chorzowianie na tle konkurencji wyglądają bardzo dobrze. Derby będą w tym roku wyjątkowo ciekawe. Chcemy wygrać z Polonią Warszawa w czwartek, więc Ruch może na tym skorzystać, ale my też chcemy zwyciężyć na Cichej! – dodał obrońca Górnika.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.