Legia Warszawa szuka nowego bramkarza. Jak na razie proces znalezienia konkurenta, a w perspektywie następcy, dla Artura Boruca przebiega opornie.
Kto będzie konkurentem Boruca?
Najnowszym typem do obsady warszawskiej bramki był Martin Jedlicka. Golkiper Dunajskiej Stredy miał być o włos od przenosin Łazienkowską, jednak „Legia.net” twierdzi, że nie ma tematu jego pozyskania.
Jesienią poza Borucem dostępu do bramki mistrzów Polski strzegli Cezary Miszta i Kacper Tobiasz. Każdy z nich miał swojej momenty, jednak nie zachwycił na tyle, żeby zyskać pełne zaufanie. Jeżeli chodzi o Tobiasza to w jego przypadku prawdopodobne jest wypożyczenie.
Przed Jedlicką z Legią łączeni byli m.in. Rafał Strączek, Ukrainiec Maksym Kowal, Grek Sokratis Dioudis oraz Austriakiem Richardem Strebingerem. Z różnych powodów te opcje wygasły.
Jak na razie jedynym zimowym transferem Legii jest Patryk Sokołowski.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.